Przegląd tematu
Autor Wiadomość
Verrier
PostWysłany: Sob 1:29, 12 Sty 2008    Temat postu:

srednie >_>
Vic
PostWysłany: Pią 21:18, 11 Sty 2008    Temat postu:

kumpel z ava, Thest:)
BLake
PostWysłany: Pią 17:51, 11 Sty 2008    Temat postu:

Świetne, zabija mnie ten text "(...) slyszalem od zaufanego szpiega do ktorego nie mam zaufania (...)".
Kto to napisal?
Zeroize
PostWysłany: Pią 17:06, 11 Sty 2008    Temat postu:

Jeśli przedstawia życie avalanche to kurfa ze śmiechu padam xD
xavras
PostWysłany: Pią 16:19, 11 Sty 2008    Temat postu:

Shadown napisał:
ech niechce mi sie tego czytac zal na drugo raz nagraj to jak czytasz i daj linka Very Happy


xD

calkiem calkiem ^^

przeczytalem do polowy xD
Vic
PostWysłany: Pią 16:11, 11 Sty 2008    Temat postu:

nie pierdziel tylko czytaj:P
Shadown
PostWysłany: Pią 15:38, 11 Sty 2008    Temat postu:

ech niechce mi sie tego czytac zal na drugo raz nagraj to jak czytasz i daj linka Very Happy
Warbringer
PostWysłany: Pią 15:25, 11 Sty 2008    Temat postu:

Mężny Vicu dobry tekst Very Happy
Vic
PostWysłany: Pią 15:11, 11 Sty 2008    Temat postu: mammamaamam

hmm trzymajcie tutaj zajebisty tekscior;p mimo ze nie UN to i tak naprawde warte przeczytania:) by Thest.

Byl pochmurny dzien. 1934 rok - przyszlosc. Obudzilem sie jak co rano. Wstac mi sie nie chcialo, ale trzeba, kasy malo, a i jakies moby napieprzaly za oknem. Wstalem. Ubralem swoje avandon robe, przeciagnalem sie przed oknem w CH w Aiden, zjadlem pare Animal Skin i popilem HP potem ...wyruszam do roboty. "O w morde!" pomyslalem. Bylem spozniony bo zaspalem, ostatnio chlopaki z UN mieli impreze, a ze po sasiedzku to sie przylaczylem. Wrzucilem im pare cegiel i pustakow przez okno. ....ale wracajac, spozniony juz bylem. Zapodalem WW i zapierdzielam na dwópasmowke z GK na BS. No ja pier*** znowu korek pod GK. Jeba** komunikacja miejska. Mysle sobie poczekam w barze, az sie rozladuje bydlo pod TP ...calkiem jak barany. Odwrocilem sie, kieruje sie w strone baru na CP pota, az tu nagle przypadkowo ktos mnie popchnal (thx xCiunkyx Wink )i potracilem jakiegos lola z Seve. Uprzejmie mowie: "Sry lolu!" ale ten naskoczyl i cos mi wywija przescieradlem przed facjata. Se mysle co bede sie tu z gosciem bawil wiec sprzedalem mu ostrzegawczy PK w nery. Taki maly incydent ...do baru juz nie doszedlem. W niecale 2,3sec zjawilo sie 120% Seve w 14 PT dodatkowo Infernal wszedl na trzeci stopien gotowosci, a o nawiazaniu polaczenia przez czerwony telefon z Dragiem nie wspomne. Se mysle: "Ladnie, kazdy dzien w L2 skadal sie z takich gowien". Majac to w dupie, tepnalem sie na BS i sobie wyrywam co lepsze kwiatki, obserwujac warpa. Z warpa nic nie wylazlo ...podobno Nerkroman byl w zlym nastroju i rozawlil paru w Aiden, o Sidi90 nie wspomne ...wogole Sidi to ma odsiadke w zawiasach - podobno kogos potracil jak sie scigal swoim striderem (3,2l v16 pelna opcja kabrio, do setki ma niecale 3sec) pod DV. Szczegolow nie znam i nie pytam, jego sprawa kogo rozdeptuje. Kalel mowi ze jakby mial taka bryke to by laski wyrywal - ale czy ja wiem, Kalel ma jakas wsytdilwa tajemnice ...dla wtajeminczonych zakoduje ze spedzil 5lat w wiezieniu miejskim w Giran za napastowanie Rafiego ....co mu robil? Nie wiem. Tak ogolnie dzien mijal spokojnie, gdyby nie liczyc Sickboya. No bo jak ten wpada zakrecic SoV'em to juz masz po koksie, o dropie nie wspomne. Sick ma taka technike: lata po okolicy, nawkur*** poczwary i inne talatajwstwa i ubija masowo - no rzeznia jak w Constarze. Potem czekasz 2tyg na swiezy transport mobow z Korei Polnocnej ...a ze towar kiepskiej jakosci to 40% zdych po drodze. Tak to jest z Sickboyem. Szczescie ze Vic z Jerhynem wpadli na pomysl i laguja Sickowi lacze - co sprawia ze jego sprawnosc spada z 340% do tylko 210%. Ostatnio Baium sie dowiedzial ze Sick sie wybiera do niego z rewizyta i biedak niewytrzymal stresu ...wyskoczyl przez okno z TOI. Polamal sie w cholere i teraz lezy na intensywnej w Dion. Czasem wpadne do niego w odwiedziny i se gadamy o starych dobrych czasach, kiedy to jeszcze mozna bylo przejsc po 22 przez Brame Dionska i nie dostac po ryju. No ale co tam ...zycie. A zycie SPS'a jest ciezkie. Jak Ci juz stuknie 70'tka to praktycznie jest juz bezrobotny ...a za zasilek dla bezrobotnych SPS'ow to se moge co najwyzej kupic pare soe do podtarcia (jakby ktos chcial wspomoc mnie to podaje nr konta: 1200-954-72-956 Pierwszy Bank W Giran).
No i szef. Z szefem trza ostroznie (w sumie to nie wiem jak na niego teraz wolaja bo co chwile w papierach zmienia sobie imie ...jak teraz go wolaja....jakos chyba DefHisFace czy DontLajt ...niewazne) ostroznie trzeba z nim bo nie zna litosci i PK rozdaje jak bilety MPK Smile Kiedys tak sie wnerwil ze pol Gludio plonelo ...do dzis wiekszosc ludnosci z Gludio pod Ketra w namiotach koczuje. Ja nie narzekam, ja mam dobrze, idzie jakos wyzyc, ale niektorzy maja gorzej. Wezmy takiego Miedzio. Chlopak nic tylko pije i sie zatacza. W dodatku wyglada jak krasnal, ale technike walki ma niezla - na tzw pijanego miska. Zatacza sie z butelczyna wina i atakuje od zewnetrznej lekko z prawa. Jak przeciwnik nie padnie od hita to Miedzio wywala sie na niego cielskiem (160kg zywej wagi) ...od ciezaru pada na bank. Generalnie nie jest zle ...tyle ze bsoe powinni zlikwidowac bo nawet nie dobiegam do enemy. Jakby ktos chcial jakies s graty to mam pare - w Oszą bylem wczoraj. Tak wiec zasadniczo tym czasem.

..i juz myslalem ze wszystko jest na dobrej drodze, gdyby nie to ze mamy wojne z 415 klanami i 16 ally. W sumie nic co to na nas - przeciez mamy Crome i Nerkromana, Sicka i Leo, Vica i Oenare i ... hmmm Zaraz zaraz Oenare? A tak Oenary'ego juz nie ma. Ja mysle ze nie ma co plakac bo podobno to byl szpieg ABW (dla niewtajemniczonych ABW to Aiden Bureau of Wankers) no i meble przestaly znikac z CH.
Ale ja nie o tym. Ostatnio bylem na Fotd i spotkalem Dominusa. Smutny cos byl, wiec mi sie go troche zal zrobilo i wsztrzymalem swoje zlowieszcze hydro. Ledwo opanowalem wcisniecie klawisza bo praktycznie juz byl cisniety ...do polowy. Co niektorzy wiedza co oznacza F6 u Thesta. F6 = to dla enemy takie tansze bsoe albo unlocker tajnego menu ...bo se moze wybrac z menu Return to the hideway. No i ten Dominus taki biedny cos tam pod nosem placze, wiec podchodze wyciagam reke, ale zem ostrozny to tak na wszelki wypadek poczestowalem go cancelem i surrenderem ...zeby chlopaczyna wiedziala, ze everything is under control. Mowie: "Siemanero Dominus!", ten wstal juz mial cos powiedziec kiedy .... suddenly out from nowhere Crome z Nerkromanem, "przypadkowo" (jak pozniej sie tlumaczyli) wyslali Dominusa w nadprzestrzen gdzie spolonal jak badyl po kielbasce wrzucony do ogniska. Mowie: "No to nara Dominus ....smy se pogadali :/", "Co wy robicie chlopaki?!". Nerko: "No chcial Ci z plaskacza pociagnac!", Crome: "No dokladnie, reke wyciagnal i sie ....i sie ...i sie zamierzal!". Ja: "Chlopaki! kolo chcial soe pozyczyc bo mu braklo bo sie zgubil na Fotd :/". Nerkro: "No teraz to sie znajdzie, z gory lepiej widac". A w sumie kamraci maja racje. Usiedlismy, rozpalilismy ognisko i postanowlismy rozbic biwak na bezkresnych polach smierci pod golym niebem jak to bywalo za dawnych lat kiedy to jeszcze wpadalem z wizyta do Elven Village. Crome mial pare Stem tosmy se popalili - niezly towar! Swoja droga nie wiem skad mial, nie pytam.
Ludzie na miescie mowia, ze ida ciezkie czasy. To juz nie to samo co kiedys. Nawet w stolicy na rynku zrobila sie mordownia. Alkoholizm i zebractwo. Bywaja dni ze nawet objazdowe eventowe kocury nie zagladaja. Lezka sie kreci kiedy pomysle, ze kiedys mozna bylo wspolnie przy ognisku z wszystkimi posiedziec i pograc na gitarze (homuculus acu'stki stratocaster +9 strun).
A wogole to najbardziej mi szkoda Kasangi bo ten/ta/oni to juz maja chyba ze 147lvl (w sumie to juz nie wiadomo jaki bo licznik od lvl na statach sie przekrecil i pokazuje out of range) i jak tylko sie teleportnie gdziekolwiek to zaraz wszystkie czaty ally sa spamowane ...a skad to wiem? Bo kiedys jakis lolek z innego ally przez pomylke zaczal spamowac nasz ally czat, cos w stylu: "Run you fools! Run for your lifes!!!!!!!" (w wolnym tlumaczeniu: "No to pozamiatane :/ Kasanga w promieniu 3 hitow". Nigdy sie nie zastanawialiscie, dlaczego gdy Kasanga jest w pt i idzie z nami gdziekolwiek, nie ma zadnego enemy? No co zrobic tak to juz jest. Slyszalem od zaufanego szpiega do ktorego nie mam zaufania, ze w seve ludzie maja bsoe ustawione na F1 ...F2 ...F3 ....a co niektorzy dla pewnosci na F4 i F5. Zeby podczas pvp ze stresu sie nie pomylic i nie daj Boze wdac sie w wymiane hit za hit. Ale to pewnie ploty, bo ja w sumie nigdy nie widzialem zadnego enemy Smile
Oho mam sms'a mam z Oren Go ze jest promocja 3 bssb w cenie 1 bssa. Lecem zakupic troche. To do zobaczenia na siege. Moze w koncu przyjdzie jakies seve powalczyc bo ostatnio siedzenie na dupie i odliczanie czasu do konca siege przy kartach to zadna zabawa. Trzymajmy sie ramy to sie nie rozgadamy.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.